Kolejna sprawa Chyłki

Czytelnicy serii o Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza przyzwyczajeni są do specyficznego stylu, jaki ta seria prezentuje. Remigiusz Mróz w swojej prawniczej serii łączy dobry thriller z realiami polskiego sądownictwa. Czytając książkę jesteśmy świadkami niebanalnych przestępstw, których zawsze występuje kilka różnych wątków składających się na niespodziewane rozwiązanie  a także spojrzenie na to ze strony sali sądowej. W swoich książkach Remigiusz Mróz prezentuje także niestandardowych bohaterów, których oczami barwnie poznajemy świat książki. Inwigilacja, jakkolwiek zawiera w sobie wszystkie te elementy, jednak jest książka lekko inną. Zadaje czytelnikowi poważne pytanie: jak daleko jest w stanie posunąć się władza, by zapewnić bezpieczeństwo obywateli. Zadając takie pytanie w książce Remigiusz Mróz wystawia się na ostrzał. Czytelnik ma bowiem w tym momencie wymagać od książki nie tylko dobrze skrojonej fabuły, ale także pewnego podłoża filozoficznego. Czy autor sprostał oczekiwaniom?

Poprawna fabuła

Inwigilacja, Joanna Chyłka, Tom 5 to książka poprawna. Na samym początku książki zastajemy bohaterów w realiach, w których pozostawiły ich pozostałe tomy. Pod względem miejsca w życiu Oryńskiego i Chyłki jest o dziwo normalnie (a przynajmniej mniej zagmatwanie). Chyłka jest w ciąży, lecz nie wpływa to zbytnio na jej życie zawodowe oraz prywatne (z wyjątkiem tego, że już nie pije i nie pali). W jej ręce dostaje się sprawa, która ma zagwarantować jej najwyższe poważanie w ogólnopolskiej palestrze. Sprawa dotyczy udaremnionego zamachu herrostycznego w centrum Warszawy. Chyłka, narażając się na niesławę w opinii publicznej, podejmuje się obrony domniemanego terrorysty. Powstaje jednak pytanie- czy naprawdę wierzy w niewinność swojego klienta? Fabuła, jakkolwiek mogłaby się wydawać naciągana, rozgrywa się całkiem dobrze. Czytelnik w zasadzie do ostatnich kartek pozostawiony jest w niepewności jak naprawdę wyglądał życiorys klienta Chyłki. Wiele informacji wskazuje na jego powiązanie z terrorystycznymi organizacjami. Sama jego postawa może na to wskazywać. Z drugiej jednak strony, istnieje wiele nieścisłości w stanie faktycznym, które przekreślałyby taką możliwość.

Pytanie o władzę

Najsłabiej prezentuje się jednak pytanie o to czy władza ma prawo inwigilować społeczeństwo by zapewnić mu bezpieczeństwo. Remigiusz Mróz nie poświęca temu zbyt dużo miejsca, dlatego jego odpowiedź na to pytanie jest zwięzła i wybrakowana. Wydaje się, że autor próbował nadrobić to wszystko wybiegami fabularnymi, co nie do końca się udało. Pomijając jednak ten wątek i skupiając się na książce jako miłej i lekkiej lekturze, należy powiedzieć, że jest to bardzo dobra pozycja, do czego autor zdążył już nas przyzwyczaić.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *